Badanie, wyniki krwi i ocena ryzyka w skali ASA przed każdą narkozą — zgodnie z naszym standardem STD-01. Dzięki temu znieczulenie planujemy pod konkretnego pacjenta.
Kwalifikacja do znieczulenia to osobna wizyta lub etap wizyty, podczas którego lekarz sprawdza, czy pies lub kot może bezpiecznie przejść narkozę i jaki protokół znieczulenia będzie dla niego najlepszy. Nie jest to formalność: to moment, w którym wyłapujemy ukryte problemy z sercem, nerkami, wątrobą czy krzepnięciem krwi, zanim podamy pierwszy lek.
Efektem kwalifikacji jest przypisanie pacjenta do klasy ryzyka ASA (od I — zdrowe zwierzę, do V — pacjent w stanie krytycznym) oraz pisemny plan: jakie leki, w jakich dawkach, jaki monitoring i jakie zabezpieczenia (płyny, ogrzewanie, dodatkowe badania). U nas reguluje to standard STD-01 — każdy pacjent przechodzi tę samą ścieżkę, niezależnie od tego, czy chodzi o czyszczenie zębów, czy o dużą operację.
Opiekun dostaje jasną informację: czy zabieg może odbyć się w planowanym terminie, czy trzeba coś najpierw wyleczyć lub doprecyzować diagnostykę, oraz jakie jest realne ryzyko związane ze znieczuleniem u tego konkretnego zwierzęcia.
Kwalifikację wykonujemy przed każdym znieczuleniem ogólnym i przed głębszą sedacją: kastracją, zabiegami stomatologicznymi, operacjami ortopedycznymi, endoskopią czy usuwaniem guzów. U młodych, zdrowych zwierząt może odbyć się w dniu zabiegu; u seniorów, pacjentów z chorobami przewlekłymi lub ras predysponowanych do chorób serca zalecamy wizytę kilka dni wcześniej, aby był czas na dodatkowe badania.
Podstawą jest wywiad i pełne badanie kliniczne: osłuchanie serca i płuc, ocena błon śluzowych, tętna i temperatury. Następnie w naszym laboratorium wykonujemy morfologię i biochemię krwi (nerki, wątroba, glukoza, białko, elektrolity) — wynik mamy w ciągu około godziny.
Jeśli lekarz słyszy szmer, pacjent jest seniorem albo należy do rasy ryzyka, dokładamy badanie echokardiograficzne i ewentualnie EKG na stanowisku anestezjologicznym. U pacjentów z podejrzeniem chorób płuc lub guzów wykonujemy RTG klatki piersiowej. Wszystko po to, by dobrać znieczulenie do stanu zwierzęcia, a nie odwrotnie.
Wizyta zaczyna się od rozmowy o historii zdrowia, przyjmowanych lekach, wcześniejszych narkozach i alergiach. Lekarz bada zwierzę, pobiera krew (z reguły z żyły przedniej łapy, po wygoleniu małego fragmentu sierści) i w razie potrzeby wykonuje USG serca lub RTG.
Po otrzymaniu wyników lekarz przypisuje klasę ASA, zapisuje plan znieczulenia w karcie pacjenta i omawia go z opiekunem: co będzie podane, jak będzie prowadzony monitoring, jakie jest ryzyko i jak przygotować zwierzę (głodówka, leki, nawodnienie). Cały etap trwa zwykle 30–60 minut, dłużej, jeśli potrzebne są badania dodatkowe.
Jeśli wyniki wykażą problem, zabieg może zostać przełożony, a pacjent kierowany jest na leczenie lub pogłębioną diagnostykę. Przy pilnych zabiegach kwalifikacja odbywa się w trybie przyspieszonym, ale nie pomijamy jej.
Po kwalifikacji opiekun otrzymuje pisemne zalecenia: zwykle 8–12 godzin głodówki przed zabiegiem (woda do rana), informację, które leki podać, a które odstawić, oraz godzinę przyjęcia. Wyniki badań omawiamy na miejscu lub telefonicznie, jeśli część z nich (np. badania wysyłkowe) przychodzi później.
Jeśli po wizycie zauważysz coś niepokojącego — wymioty, biegunkę, apatię, kaszel — zadzwoń przed dniem zabiegu; każda nowa dolegliwość może zmienić plan znieczulenia.
Tak, u nas jest częścią standardu STD-01. U młodych zwierząt nieprawidłowości są rzadkie, ale gdy się zdarzają (np. wrodzony przeciek wrotny, anemia), zmieniają wszystko. Koszt badania jest niewielki w porównaniu z ryzykiem.
U zdrowych, młodych pacjentów możemy zrobić ją rano w dniu zabiegu. U seniorów i pacjentów z chorobami przewlekłymi zalecamy wizytę kilka dni wcześniej.
To pacjent z poważniejszą chorobą ogólnoustrojową, np. wyrównaną niewydolnością serca lub nerek. Znieczulenie jest możliwe, ale wymaga dodatkowych zabezpieczeń i dokładniejszego monitoringu.
Zazwyczaj nie. Większość zwierząt znosi pobranie krwi i USG bez leków. U bardzo zestresowanych kotów lub agresywnych psów lekarz może zaproponować lekkie uspokojenie.
Każdy przypadek prowadzimy indywidualnie — powyższy zakres, wskazania i przebieg mają charakter orientacyjny; dokładny plan diagnostyki i leczenia ustalamy podczas konsultacji. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji weterynaryjnej.
Zadzwoń lub umów konsultację — plan diagnostyki i leczenia przedstawimy na piśmie, przed decyzją.