Badanie płuc, serca, tchawicy i przełyku u psa lub kota z kaszlem, dusznością lub chorobą nowotworową. Trzy projekcje, ocena na miejscu, w razie potrzeby uzupełnienie o echo serca.
RTG klatki piersiowej pokazuje płuca, sylwetkę serca i dużych naczyń, tchawicę, przełyk, przeponę i kości klatki. To badanie pierwszego wyboru u zwierząt z kaszlem lub dusznością, bo w kilka minut rozstrzyga, czy problem dotyczy płuc, serca, dróg oddechowych czy jamy opłucnej.
Wykonujemy je zwykle w trzech projekcjach — na prawym boku, lewym boku i na grzbiecie lub brzuchu — bo część zmian w płucach jest widoczna tylko w jednej z nich. Ma to szczególne znaczenie przy poszukiwaniu przerzutów nowotworowych, gdzie pominięcie małego guzka zmienia decyzje o leczeniu.
RTG ocenia wielkość i kształt serca, ale nie jego pracę ani zastawki — do tego służy echokardiografia. Dlatego przy powiększonej sylwetce serca proponujemy uzupełnienie badania o echo, które również wykonujemy na miejscu.
Badanie wykonujemy przy przewlekłym lub nagłym kaszlu, przyspieszonym lub wysiłkowym oddechu, nietolerancji wysiłku, szmerze nad sercem, po urazach klatki piersiowej, przy podejrzeniu zapalenia płuc oraz przy ocenie zaawansowania choroby nowotworowej (poszukiwanie przerzutów) przed zabiegiem onkologicznym.
Jest też elementem kwalifikacji do znieczulenia u pacjentów starszych, brachycefalicznych i kardiologicznych oraz kontroli leczenia — np. niewydolności serca lub zapalenia płuc.
Badanie nie wymaga przygotowania. Zaczynamy od badania klinicznego z osłuchaniem serca i płuc; u pacjenta z dusznością najpierw podajemy tlen i stabilizujemy, a zdjęcia robimy dopiero, gdy jest to bezpieczne — u kota z ciężką dusznością ułożenie na grzbiecie bywa groźne, dlatego ograniczamy się do projekcji bocznej lub wykonujemy najpierw szybkie USG klatki.
W zależności od obrazu uzupełniamy badanie o echokardiografię, EKG, morfologię i biochemię krwi lub bronchoskopię z płukaniem oskrzelowo-pęcherzykowym, gdy przyczyna kaszlu wymaga materiału do badania.
Zwierzę układamy kolejno na obu bokach i na grzbiecie lub brzuchu; personel przytrzymuje je delikatnie w osłonach, a zdjęcie wykonujemy w momencie wdechu, żeby płuca były dobrze wypełnione powietrzem. U zdecydowanej większości pacjentów obywa się bez sedacji; u bardzo niespokojnych lub bolesnych stosujemy lekką sedację po kwalifikacji. Badanie trwa 10–15 minut.
Lekarz ocenia zdjęcia od razu — mierzy sylwetkę serca, ocenia wzorzec płucny, naczynia, tchawicę i przełyk — i omawia wynik z Tobą. Zdjęcia otrzymujesz w formie cyfrowej. Przy zmianach wymagających drugiej opinii wysyłamy je do radiologa; przy poszukiwaniu przerzutów zdjęcia porównujemy z kolejnymi kontrolami.
Po badaniu bez sedacji nie ma ograniczeń. Wynik i plan omawiamy tej samej wizyty: leczenie, kolejne badania lub kontrolne RTG po 1–3 tygodniach, jeśli oceniamy skuteczność terapii (np. zapalenia płuc).
Zadzwoń natychmiast, jeśli w oczekiwaniu na kontrolę oddech zwierzęcia wyraźnie się pogorszy, pojawi się sine zabarwienie dziąseł lub kot zacznie oddychać z otwartym pyskiem — to stan nagły.
Płuco po stronie, na której leży zwierzę, jest gorzej napowietrzone i zmiany w nim mogą zniknąć z obrazu. Trzy projekcje minimalizują ryzyko przeoczenia — szczególnie ważne przy poszukiwaniu przerzutów.
RTG pokazuje wielkość i kształt serca oraz skutki jego choroby w płucach. Pracę zastawek i mięśnia ocenia echokardiografia — przy nieprawidłowej sylwetce proponujemy oba badania.
Duszący się kot jest pacjentem bardzo kruchym. Najpierw podajemy tlen, uspokajamy i wykonujemy szybkie USG, a RTG w ograniczonych projekcjach, gdy stan na to pozwala. Zadzwoń przed przyjazdem.
Nie — RTG wykrywa guzki od kilku milimetrów; przy podejrzeniu mniejszych zmian lekarz omawia dalszy plan diagnostyki.
Każdy przypadek prowadzimy indywidualnie — powyższy zakres, wskazania i przebieg mają charakter orientacyjny; dokładny plan diagnostyki i leczenia ustalamy podczas konsultacji. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji weterynaryjnej.
Zadzwoń lub umów konsultację — plan diagnostyki i leczenia przedstawimy na piśmie, przed decyzją.