Resorpcja zębów to jedna z najczęstszych i najbardziej bolesnych chorób kotów, często niewidoczna bez RTG. Diagnozujemy ją w znieczuleniu i leczymy przez usunięcie chorych zębów.
Resorpcja zębów (FORL, dziś częściej nazywana po prostu resorpcją zębów kotów) to proces, w którym własne komórki kota stopniowo rozpuszczają twarde tkanki zęba — od korzenia w stronę korony. Gdy ubytek dotrze do miazgi, ząb boli przy każdym dotknięciu, także przy jedzeniu. Choroba dotyka nawet co trzeciego dorosłego kota, a jej przyczyna wciąż nie jest znana.
Zapalenie dziąseł kotów bywa z nią związane, ale to szersza grupa: od zwykłego zapalenia przy kamieniu po ciężkie, przewlekłe zapalenie jamy ustnej (stomatitis), w którym stan zapalny obejmuje policzki i gardło, a kot cierpi tak, że przestaje jeść.
Nie ma leku, który cofa resorpcję. Skutecznym leczeniem jest usunięcie zębów objętych procesem — kot bez bolących zębów je normalnie, często lepiej niż wcześniej. Przy stomatitis rozległe ekstrakcje są także najskuteczniejszą metodą, choć część kotów wymaga później dalszego leczenia przeciwzapalnego.
Diagnostykę w kierunku resorpcji zalecamy każdemu kotowi z objawami bólu pyska, ślinieniem, zmianą sposobu jedzenia lub widocznym zaczerwienieniem dziąseł na wysokości szyjek zębów. Warto też sprawdzić uzębienie przy każdym innym znieczuleniu, bo choroba często nie daje wyraźnych objawów, dopóki nie jest zaawansowana.
Zapalenie dziąseł u młodych kotów (poniżej 2 lat) lub niereagujące na sanację wymaga poszerzonej diagnostyki, w tym testów w kierunku wirusów FIV, FeLV i kaliciwirusa.
Na konsultacji oceniamy pysk na tyle, na ile kot pozwala, i zbieramy wywiad. Przed znieczuleniem robimy morfologię i biochemię krwi (STD-01), a przy zapaleniu jamy ustnej lub u kotów wychodzących proponujemy testy FIV/FeLV oraz — gdy to istotne dla planu — badanie w kierunku kaliciwirusa metodą PCR (wysyłkowo).
Właściwa diagnostyka to RTG stomatologiczne wszystkich zębów w znieczuleniu. Zmiany resorpcyjne pod dziąsłem i typ resorpcji widać tylko na zdjęciu, a od typu zależy, czy trzeba usuwać korzenie, czy można amputować koronę. Bez RTG nie da się poprawnie leczyć tej choroby.
Kot przyjeżdża na czczo. Po premedykacji i założeniu wenflonu wprowadzamy znieczulenie ogólne z intubacją; przez cały zabieg monitorujemy EKG, saturację, kapnografię, ciśnienie i temperaturę (STD-02), a pacjent leży na ogrzewaniu, co u kotów jest szczególnie ważne. Przed ekstrakcjami wykonujemy blokady nerwów, żeby ból po wybudzeniu był jak najmniejszy (STD-04).
Po RTG całego uzębienia i sondowaniu usuwamy zęby objęte resorpcją: przy typie 1 całe, z korzeniami, po nacięciu dziąsła i rozdzieleniu korzeni; przy typie 2, jeśli RTG na to pozwala, amputujemy koronę i zamykamy dziąsło nad wchłanianym korzeniem. Pozostałe zęby czyścimy skalerem i polerujemy. Przy stomatitis uzgadniamy wcześniej zakres: usunięcie zębów policzkowych albo wszystkich zębów. Każdą ekstrakcję kończymy kontrolnym RTG, rany zamykamy wchłanialnym szwem.
Czas zabiegu: od 45 minut przy pojedynczych zębach do 2–3 godzin przy pełnych ekstrakcjach. Kot wybudza się w szpitalu, w cieple, i wraca do domu tego samego dnia lub — przy rozległych zabiegach — po nocy obserwacji, o czym decyduje prowadzący lekarz.
Przez 10–14 dni podawaj wyłącznie mokre jedzenie, leki przeciwbólowe według wypisu i ewentualny antybiotyk. Koty często już po 1–2 dniach jedzą lepiej niż przed zabiegiem. Kontrolę umawiamy po 7–10 dniach; przy stomatitis dalsze kontrole co kilka tygodni, bo część kotów wymaga dodatkowego leczenia przeciwzapalnego.
Resorpcja może pojawić się w kolejnych zębach, dlatego zalecamy badanie jamy ustnej co 6–12 miesięcy i RTG kontrolne przy następnym znieczuleniu. Zadzwoń, jeśli kot nie je dłużej niż dobę, ślini się z krwią, ma obrzęk pyska lub gorączkę.
Tak. Koty bez zębów jedzą mokrą karmę, a wiele z nich po zagojeniu wraca też do suchej — połykają granulki w całości. Brak bólu jest dla nich większą ulgą niż strata zębów.
Nie znamy przyczyny, więc nie ma sprawdzonej profilaktyki. Można za to wykrywać ją wcześnie: regularne badania jamy ustnej i RTG przy każdym znieczuleniu.
Koty ukrywają ból bardzo skutecznie i jedzą, bo muszą. Ubytek resorpcyjny sięgający miazgi boli przy każdym dotyku — widać to podczas badania nawet u głęboko znieczulonego kota jako odruch drżenia żuchwy.
Nie. Resorpcja to choroba zęba, stomatitis to rozległe zapalenie błony śluzowej. Mogą występować razem, a leczenie obu często opiera się na ekstrakcjach, ale stomatitis wymaga dodatkowo leczenia przeciwzapalnego i kontroli.
Każdy przypadek prowadzimy indywidualnie — powyższy zakres, wskazania i przebieg mają charakter orientacyjny; dokładny plan diagnostyki i leczenia ustalamy podczas konsultacji. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji weterynaryjnej.
Zadzwoń lub umów konsultację — plan diagnostyki i leczenia przedstawimy na piśmie, przed decyzją.